Czy branża bukmacherska będzie się rozwijała w roku 2021? Przykłady lat poprzednich

Zaktualizowano 12 maja 2021

Czy branża bukmacherska będzie się rozwijała w roku 2021? Przykłady lat poprzednich

Branża bukmacherska to jedna z tych, które w okresie pandemii koronawirusa poradziła sobie najlepiej. W obecnych czasach niezwykle ważne jest to, aby swoją ofertę wprowadzać również do sieci. Dzięki możliwości obstawiania wydarzeń sportowych online, gracze u bukmacherów mogli dalej typować wyniki spotkań z różnych dyscyplin sportowych, nie ryzykując przy tym utratą zdrowia. Niestety dla wszystkich obecnie nie ma miejsca na rynku i niektóre zakłady bukmacherskie nie poradziły sobie z lockdownem oraz licznymi ograniczeniami.

Trudny rok dla branży bukmacherskiej

800 milionów złotych – tyle podatków wpłaciły zakłady bukmacherskie, które legalnie działają na polskim rynku do Skarbu Państwa. W sumie cała branża bukmacherska wygenerowała ogromne dochody – 7,2 miliarda złotych – mimo tego, że ubiegły rok dyktował koronawirus, przez który wszystko było zamykane.

Mimo wszystko dla dziewiętnastu legalnie działających zakładów bukmacherskich, które posiadają licencję Ministerstwa Finansów, rok 2020 był przewrotny. Najlepiej z tym okresem poradziły sobie największe marki na rynku, w tym między innymi STS. Nie od dziś wiadomo, że zdecydowana większość osób obstawiających zakłady sportowe robi to poprzez Internet. Raz, że tak jest wygodniej, dwa, że w okresie lockdownu gracze nadal mogli oddawać się swojej ulubionej rozrywce.

W 2020 roku obroty firm bukmacherskich spadły średnio o 30-40 procent, co daje ogromne sumy pieniędzy. Bycie elastycznym na tym rynku to najlepszy sposób, aby poradzić sobie w trudnych sytuacjach. Niestety, ale problem związany z pandemią koronawirusa urósł do takiej wielkości, że Stowarzyszenie Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich wystosowało prośbę do rządu o pomoc.

STS – lider na rynku w branży bukmacherskiej

lider na rynku w branży bukmacherskiej

Jak pokazuje najnowszy raport Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich, największym bukmacherem na polskim rynku pozostaje STS. Mimo pandemii koronawirusa firma świetnie poradziła sobie w 2020 roku, dostosowując swoją ofertę do panujących warunków. Bukmacher zanotował wzrost przychodów z 3,081 mld zł do 3,319 mld zł, ale jak przyznaje prezes STS – rok 2020 nie był łaskawy dla nikogo.

Obecnie STS kontroluje 45,8% rynku bukmacherskiego w Polsce. Z kolei drugi co do wielkości bukmacher Fortuna utrzymał pozycję wicelidera, jednak odnotował on spadki z 2,1 mld zł do około 2 mld zł. W obecnych czasach dostosowanie funkcjonowania firmy do warunków panujących na rynku, a także umiejętność przewidywania różnych zdarzeń, pozwala odnotować wzrosty przychodów w tym trudnym okresie.

Poza tym należy pamiętać o globalnej cyfryzacji i informatyzacji. Ludzie częściej korzystają z internetu na urządzeniach mobilnych. Kupują produkty, zamawiają jedzenie i obstawiają mecze. Dostosowanie strony internetowej do wymagań graczy to obecnie podstawa na rynku bukmacherskim. Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, stracili nie tylko pieniądze, ale także graczy przez koronawirusa. Mimo to branża bukmacherska stale się będzie rozwijać, ponieważ firm chcących wejść na polski rynek jest dużo, a te, które nie będą nadążać za trendami odpadną z rywalizacji o klienta.

0 0 votes
Ocena artykułu
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments